|
Istota trwałości decyzji polega na stabilności stosunków prawnych
powstałych na mocy decyzji administracyjnej. Kształt prawny decyzji
administracyjnej zawarty jest w obowiązującym prawie. Problem trwałości decyzji
kształtuje się inaczej w takich systemach administracyjnoprawnych, w których
nie przyjęto powszechnej sądowej kontroli administracji publicznej, a inaczej w
systemach z powszechnym sądownictwem administracyjnym. W Polsce do 1980 r.
decyzje ostateczne były jednocześnie prawomocne. Zmiana nastąpiła z chwilą
powołania NSA, obecnie WSA. Uwzględnienie tej zmiany nastąpiło w noweli z 1980 r., gdzie
art. 269 stanowi, że decyzje określone w innych przepisach prawnych jako
prawomocne uważa się za ostateczne, chyba że dotyczą one takiej decyzji, która
została utrzymana w mocy w postępowaniu sądowym bądź też nie została zaskarżona
w tym postępowaniu z powodu upływu terminu do wniesienia skargi.[1]
W obecnym stanie prawnym możemy więc wyodrębnić decyzje ostateczne i
decyzje prawomocne. Decyzje ostateczne to decyzje wydane w II instancji
(decyzje odwoławcze), albo takie decyzje od których nie służy zwyczajny środek
prawny na podstawie wyraźnego przepisu prawa powszechnego. Prawomocne zaś są te
decyzje, od których nie przysługuje skarga do sądu, jak też decyzje, co do
których sąd ograniczył się tylko do stwierdzenia ich niezgodności z prawem na
skutek przedawnienia bądź też gdy sąd oddalił lub wydał wyrok merytoryczny w
sprawie.[2]
W doktrynie przyjmuje się, że decyzji przysługują dwie podstawowe cechy:
cecha domniemania prawidłowości oraz cecha prawomocności.[3]
Przyznanie decyzjom administracyjnym cechy prawomocności ma określone
następstwa prawne co do dopuszczalnych dróg pozbawienia mocy prawnej decyzji
prawomocnej.[4] Nauka o postępowaniu
administracyjnym wzorem postępowania sądowego rozróżnia prawomocność materialną
i prawomocność formalną aktu administracyjnego. Prawomocność formalna polega na
tym, że nie można aktu administracyjnego wzruszyć ze skutkiem prawnym za pomocą
zwyczajnych środków prawnych (ius inter parets facit). Prawomocność
materialna natomiast to niewzruszalność aktu administracyjnego, który wiąże
zarówno stronę, jak i organy państwowe (ius inter omnes facit).[5]
Zdaniem F. Longchampsa w materii prawomocności należy rozróżnić dwie
sprawy – terminologiczną i koncepcyjną. Sama koncepcja prawomocności w sensie
procesowym jest możliwa. Prawomocną należałoby określić decyzję ostateczną, z
której któraś ze stron nabyła prawo. Byłoby to więc pojęcie procesowe, o
określonym zasięgu i sensie; i tak pojętej prawomocności nie przeczy możność
uchylenia czy zmiany decyzji w określonych przypadkach. Jednakże z punktu
widzenia terminologicznego nie ma potrzeby stosowania takiego terminu
proceduralnego jak prawomocność, znacznie bowiem dogodniejszy jest naukowy
termin „trwałość”.[6]
Przepisy k.p.a. nie dokonują podziału decyzji na decyzje ostateczne i
prawomocne. Jedynie w art. 269 k.p.a. uregulowana została relacja pomiędzy
decyzjami ostatecznymi a decyzjami określonymi w przepisach prawnych jako
prawomocne. Artykuł 269 k.p.a. stanowi, iż decyzje określone w innych
przepisach prawnych jako prawomocne uważa się za ostateczne, chyba że z
przepisów tych wynika, iż dotyczą one takiej decyzji, która została utrzymana w
mocy w postępowaniu sądowym bądź też nie została zaskarżona w tym postępowaniu
z powodu upływu terminu do wniesienia skargi.
Artykuł 269 k.p.a. zawiera dwie normy prawne. Pierwsza norma prawna –
decyzja określone w innych przepisach prawnych jako prawomocne uważa się za
ostateczne – zrównuje moc obowiązującą decyzji ostatecznych i prawomocnych,
następstwem tego jest dopuszczalność stosowania do obalenia mocy prawnej
decyzji określonych w przepisach prawnych jako prawomocnych przepisów k.p.a.
regulujących tryb podważenia mocy obowiązującej decyzji ostatecznych (art. 145
§ 1, art. 156 § 1, art. 154, art. 155, art. 161). Druga norma prawna – chyba że
z przepisów tych wynika, iż dotyczą one takiej decyzji, która została utrzymana
w mocy w postępowaniu sądowym bądź też nie została zaskarżona w tym
postępowaniu z powodu upływu terminu do wniesienia skargi – różnicuje moc
obowiązującą decyzji ostatecznych i prawomocnych, następstwem tego jest
niedopuszczalność stosowania do obalenia mocy prawnej określonych w przepisach
prawnych jako prawomocne przepisów k.p.a. regulujących tryby podważenia mocy
obowiązującej decyzji ostatecznych. Ta druga norma prawna dotyczy przypadków,
gdy na podstawie przepisów prawnych decyzje poddane są kontroli sądu
powszechnego w wyniku przyjęcia możliwości prawnej ich zaskarżenia.[7]
Prawo do odwołania jest jednym z podstawowych
praw zagwarantowanych w Konstytucji. Według art. 78 każda ze stron ma prawo do
zaskarżenia orzeczeń i decyzji i wydanych w pierwszej instancji. Zakres
dopuszczalności odwołania od decyzji wyznacza zasada ogólna dwuinstancyjności.
Realizacja tej zasady ogólnej, ustalonej w art. 15 k.p.a., następuje według
przepisów art. 127-140 k.p.a., poświęconych wnoszeniu odwołań od decyzji
wydanych w I instancji i wydawaniu decyzji przez organ odwoławczy. Od zasady
tej przepisy k.p.a. oraz przepisy szczególne wprowadzają jednak wyjątki.
Wyłom w zasadzie dwuinstancyjności czyni art. 127 § 3, zgodnie z którym
odwołanie nie służy od decyzji wydanej z I instancji przez ministra. Również od
decyzji wydanej z pierwszej instancji przez samorządowe kolegium odwoławcze w
sprawach należących do zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego
odwołanie nie służy (art. 127 § 4).
Strona niezadowolona z decyzji może jednak zwrócić się do tego organu z
wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio
przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Strona więc ma możliwość wyboru środka
prawnego: zaskarżyć decyzję naczelnego organu administracji do sądu albo
zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, co
następuje z odpowiednim zastosowaniem przepisów dotyczących odwołań.[8]
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy stanowi nadzwyczajny środek prawny
(środek zaskarżenia) ostatecznej decyzji i nie spełnia podstawowego warunku
środka odwoławczego, a mianowicie nie uruchamia toku instancji
administracyjnych, rozumianego jako przejście kompetencji do rozpoznania i
rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej z jednej instancji do drugiej.[9]
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i zwrócenie się do właściwego
organu z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa w tej samej sytuacji prawnej,
gdy ustawa nie przewiduje środków odwoławczych od ostatecznej decyzji (choć
inaczej nazywa oba środki prawne, które prowadzą do tego samego celu) są dwiema
formami lub postaciami remonstracji. Wystąpienie z wnioskiem o ponowne
rozpatrzenie sprawy lub wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa powoduje
konieczność ponownego rozpoznania sprawy i wydania nowej decyzji, od której
może być wniesiona skarga do NSA, a nie na poprzednią decyzję, która wskutek
wydania nowej decyzji z zastosowaniem art. 138 § 1 k.p.a. straciła cechę
decyzji ostatecznej, nie podlegającej zaskarżeniu do sądu administracyjnego.[10]
Wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy uruchamia nadzwyczajny
tryb weryfikacji decyzji ostatecznej wydanej przez naczelny (centralny) organ
administracji państwowej. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jest środkiem
zaskarżenia o swoistej konstrukcji prawnej. Jest to środek zaskarżenia
nadzwyczajny, służy bowiem od decyzji ostatecznej, którymi są decyzje naczelnych
(centralnych) organów administracji państwowej. To, że od decyzji tych służy
wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, do którego stosuje się odpowiednio
przepisy o odwołaniu, nie może stanowić podstawy do nadania tym decyzjom
charakteru decyzji nieostatecznych.[11]
W razie wyboru zaskarżenia decyzji przedmiotem skargi jest ostateczna
decyzja naczelnego organu administracji wydana w jednoinstancyjnym postępowaniu
administracyjnym. Natomiast w razie skorzystania z drugiego środka decyzja
naczelnego organu administracji traci charakter ostatecznego rozstrzygnięcia
wskutek zakwestionowania jej odwołaniem w postępowaniu administracyjnym, które
ma swoistą nazwę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ta czynność procesowa z
mocy jednoznacznego odesłania do przepisów dotyczących odwołań stwarza
obowiązek ponownego rozpoznania sprawy przez naczelny organ administracji i
wydania nowej decyzji. Dopiero ta nowa decyzja może być zaskarżona do sądu, a
skarga spełnia wówczas przewidziany w art. 198 k.p.a. warunek wyczerpania toku
instancji. Takie rozwiązanie eliminuje niebezpieczeństwo dokonania różnych ocen
wskutek równolegle toczącego się postępowania administracyjnego i sądowego.
Przepis art. 269 k.p.a. cechę prawomocności przypisuje jedynie decyzjom,
które albo poddane były kontroli sądu powszechnego, albo nie zostały jej
poddane z powodu niewykorzystania tego środka ich zaskarżenia. Przykładem mogą
być decyzje wydawane w sprawach ubezpieczeń społecznych, w których występuje
pojęcie praworządności decyzji administracyjnych, a to ze względu na odwołanie
do sądu ubezpieczeń społecznych służące od 1985 r. pojęcie decyzji prawomocnej
zostało wprowadzone do przepisów ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności
przemysłowej[12] w art. 246 ust. 1
dotyczącym sprzeciwu oraz w art. 254 odnoszącym się do zaskarżania do NSA
decyzji kończących sprawę, które rażąco naruszają prawo, a w art. 258 co do
orzeczeń wydawanych w trybie spornym. Ze względu na to, że orzecznictwo
administracyjne w sprawach własności przemysłowej podlega w nowym stanie
prawnym kontroli NSA pojęcie prawomocności oznacza, że dane orzeczenie nie może
być w zwykłym trybie zaskarżane do sądu administracyjnego.[13]
Przepisy prawa mogą wyłączyć dopuszczalność stwierdzenia nieważności
określonego rodzaju decyzji. Ordynacja podatkowa stanowi np. w art. 247, że
organ podatkowy stwierdza nieważność decyzji ostatecznej. K.p.a. nie wprowadza
takiego ograniczenia, ale z zasady dwuinstancyjności wynika, że pierwszeństwo
ma prawo odwołania, a zatem ten tryb jest wyłączony wobec decyzji nieostatecznych.
Przepis szczególny może wyłączać dopuszczalność takiego postępowania. Takie
rozwiązanie przyjęła ustawa z 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i
konsumentów[14], stanowiąc w art. 79, iż
od decyzji Prezesa Urzędu stronie nie przysługują środki prawne wzruszenia
decyzji przewidziane w Kodeksie postępowania administracyjnego, dotyczące
wznowienia postępowania, uchylenia, zmiany lub stwierdzenia nieważności
decyzji.
Również w sprawach o odszkodowanie od organu państwowego na podstawie
art. 160 § 1 k.p.a. przepis § 4 tego artykułu przewidziany został
jednoinstancyjny tryb postępowania administracyjnego, polegający na wydaniu na
żądanie strony decyzji odszkodowawczej – pozytywnej lub negatywnej – przez
organ administracji państwowej, który stwierdził nieważność decyzji z powodu
naruszenia art. 156 § 1 k.p.a. albo stwierdził w myśl art. 158 § 2 k.p.a., że
decyzja została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. Wraz z wydaniem
decyzji odszkodowawczej – pozytywnej lub negatywnej kończy się postępowanie w
trybie administracyjnym. Od decyzji naczelnego organu administracji państwowej
odmawiającej przyznania odszkodowania przewidzianego w art. 160 § 1 k.p.a. nie
przysługuje stronie niezadowolonej z decyzji prawo zwrócenia się do tego organu
o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a., lecz tylko
powództwo do sądu powszechnego (art. 160 § 4 i 5 k.p.a.). O niedopuszczalności
takiego wniosku orzeka organ naczelnej administracji państwowej na podstawie
art. 134 k.p.a.[15]
Od decyzji odmawiającej stronie odszkodowania, jak również od decyzji
przyznającej odszkodowanie zbyt niskie nie przysługuje skarga do Naczelnego
Sądu Administracyjnego, lecz tylko powództwo do sądu powszechnego wniesione w
terminie 30 dni od doręczenia jej decyzji w sprawie (art. 160 § 5 k.p.a.), o
czym strona zostaje pouczona w decyzji.[16]
Wyłączenie decyzji odszkodowawczej spod weryfikacji w administracyjnym
postępowaniu odwoławczym[17]
oznacza, iż niedopuszczalne jest również zwrócenie się przez stronę do
naczelnego organu administracji państwowej, który odmówił przyznania
odszkodowania, z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy (art. 127 § 3 k.p.a.).
Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a., jest
zwykłym środkiem prawnym weryfikacji (zaskarżenia) decyzji, podlegającym
rozpoznaniu przez organ administracji; do wniosku stosuje się odpowiednio
przepisy dotyczące odwołań od decyzji (art. 127 § 3 in fine k.p.a.).
Decyzja Wojewody – jako organu administracji państwowej drugiej instancji
– zmieniająca decyzję organu administracji pierwszej instancji, wydana w trybie
nadzoru (art. 155 k.p.a.) jest ostateczna w rozumieniu art. 16 k.p.a. i
wyczerpuje tok instancji. Według bowiem art. 198 k.p.a. wyczerpanie toku
instancji nie jest uzależnione od zaskarżenia decyzji przez stronę, ma ono
miejsce również wtedy, gdy organ administracji drugiej instancji wydaje decyzję
w trybie nadzoru. Od decyzji tej służą więc środki kontroli pozainstancyjnej
wraz z kontrolą sądową włącznie.[18]
Pod rządami kodeksu obowiązuje zasada trwałości decyzji ostatecznych, co
oznacza wywieranie przez nie skutków prawnych aż do czasu wzruszenia ich we
właściwym trybie określonym przez prawo (art. 16 § 1 k.p.a.). Po spełnieniu
natomiast jednego z warunków prawomocności decyzji wymienionych w art. 269
k.p.a. rozstrzygnięcia nadzorcze - nawet wadliwe - wywołuje skutki prawne w
postaci pozbawienia mocy obowiązującej uchwały w zakresie objętym orzeczeniem o
nieważności. Organ gminy nie jest uprawniony do arbitralnego przesądzania o
tym, czy rozstrzygnięcie nadzorcze wywołało takie skutki, czy też nie.[19]
Szczególnym przepisem jest także art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja
1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne[20],
który nie przewiduje dalszego postępowania administracyjnego w sprawie
rozgraniczeniowej, w której wydano decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości.
Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie
14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi.
Niezależnie od tego sąd powszechny jest właściwy we wszystkich sporach o
własność, a więc i o granice będącej przedmiotem własności nieruchomości.[21]
Powyższy przepis ustanawia odstępstwo od wyrażonej w art. 127 § 1 Kodeksu
postępowania administracyjnego zasady, że od decyzji wydanej w pierwszej instancji
służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. W sytuacji zatem, gdy strona
postępowania rozgraniczeniowego jest niezadowolona z decyzji o rozgraniczeniu
nieruchomości, wówczas nie służy jej odwołanie od tej decyzji na zasadach i w
trybie przewidzianym w k.p.a., lecz żądanie przekazania sprawy sądowi
powszechnemu. W konsekwencji należy stwierdzić, że decyzja o rozgraniczeniu
nieruchomości wydana na podstawie art. 33 ust. 1 i 2 Prawa geodezyjnego i
kartograficznego jest decyzją ostateczną w rozumieniu art. 16 § 1 k.p.a.
Szczególne rozwiązanie przyjęte w art. 33 ust. 3 prawa geodezyjnego i
kartograficznego powoduje, że decyzja o rozgraniczeniu jest podejmowana w
jednoinstancyjnym postępowaniu administracyjnym, a zatem jest ostateczna.
Artykuł 33 ust. 3 wyłącza zatem zastosowanie art. 127 k.p.a. Strona
niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać jedynie przekazania
sprawy sądowi powszechnemu. Rozwiązanie to wypływa z niedopuszczalności
przyznania w takim samym zakresie kompetencji do orzekania równocześnie różnym
organom, a mianowicie właściwości do orzekania sądowi powszechnemu i organowi
odwoławczemu w toku instancyjnym postępowania administracyjnego.[22]
Wymaga rozważenia, czy strona postępowania rozgraniczeniowego może żądać
stwierdzenia nieważności decyzji o rozgraniczeniu lub wznowienia postępowania w
sprawie zakończoną taką decyzją na zasadach i w trybie przewidzianych w
Kodeksie postępowania administracyjnego. Za dopuszczalnością wniesienia przez
stronę wymienionych wyżej nadzwyczajnych środków prawnych od decyzji o
rozgraniczeniu nieruchomości przemawia to, że decyzja wydana na podstawie art.
33 ust. 1 i 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego jest decyzją ostateczną, a
zatem zgodnie z art. 16 § 1 uchylenie lub zmiana takiej decyzji, stwierdzenie
jej nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach
przewidzianych w k.p.a. Nie sprzeciwia się temu przewidziana w art. 33 ust. 3
Prawa geodezyjnego i kartograficznego możliwość żądania przekazania sprawy
sądowi, bowiem z żądaniem takim może zwrócić się strona „niezadowolona z
ustalenia przebiegu granicy”, a zatem strona kwestionująca treść merytorycznego
rozstrzygnięcia zawartego w decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Należy
zatem przyjąć, że sprawa o rozgraniczenie nieruchomości rozstrzygnięta
ostateczną decyzją o rozgraniczeniu może być ponownie rozpoznana przez sąd
powszechny, jeżeli z żądaniem przekazania tej sprawy sądowi zwróci się strona
„niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy”. W przypadkach zaś, gdy strona
administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego kwestionuje legalność decyzji
administracyjnej z powołaniem się na okoliczności wymienione w art. 145 § 1 lub
156 § 1 k.p.a., wówczas do rozpatrzenia żądania wznowienia postępowania lub
żądania stwierdzenia nieważności decyzji właściwe są organy administracji
publicznej.[23]
Istotne jest również, czy strona niezadowolona z ustalenia przebiegu
granic może żądać przekazania sprawy sądowi w części czy też w całości. Z
wykładni systemowej przepisów art. 33 ust. 1 i 4 wynika, że przedmiotem
administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego jest sprawa rozgraniczenia
nieruchomości, która powinna być rozstrzygnięta w drodze decyzji
administracyjnej o rozgraniczeniu nieruchomości. Rozgraniczenie nieruchomości
to nic innego jak ustalenie przebiegu granicy między nieruchomościami, a zatem
rozstrzygnięcie zawarte w decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości powinno
ustalać przebieg granicy między nieruchomościami, co z kolei prowadzi do
wniosku, że użyte w przepisie art. 33 ust. 3 Prawa geodezyjnego sformułowanie
„strona niezadowolona z przebiegu granicy” oznacza w istocie „stronę
niezadowoloną z decyzji” w rozumieniu art. 128 k.p.a. W konkluzji należy
stwierdzić, że żądanie przekazania sprawy sądowi obejmuje „sprawę rozgraniczenia
nieruchomości”, która była przedmiotem rozstrzygnięcia organu administracji
publicznej w drodze decyzji administracyjnej, a treścią tego rozstrzygnięcia
jest ustalenie przebiegu granic między nieruchomościami. Strona może być jednak
niezadowolona z ustalenia przebiegu pewnego odcinka granicy między
nieruchomościami i w tym zakresie żądać przekazania sprawy na drogę
postępowania sądowego. Należy w związku z tym wykluczyć dopuszczalność
wniesienia odwołania od decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości w części nie
objętej żądaniem przekazania sprawy sądowi z tego względu, że decyzja o
rozgraniczeniu traci moc wiążącą w części objętej żądaniem przekazania sprawy
sądowi, natomiast w części nie objętej staje się ostateczna.[24]
Konsekwentnie należy ponadto stwierdzić, że strona może żądać stwierdzenia
nieważności decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości w części nie objętej
żądaniem przekazania sprawy sądowi albo żądać wznowienia postępowania w tej
części.[25]
Przyjęta w art. 33 ust. 3 prawa geodezyjnego i kartograficznego
dopuszczalność żądania przez stronę niezadowoloną z ustalenia przebiegu granicy
przekazania sprawy sądowi nie daje podstawy do wyłączenia w całości
dopuszczalności zastosowania trybu nadzwyczajnego. Jeżeli strona złożyła
żądanie przekazania sprawy sądowi powszechnemu w takim zakresie postępowanie
nadzwyczajne jest niedopuszczalne. Rozstrzygnięcie sądu powszechnego powoduje
utratę mocy obowiązującej decyzji, następstwem tego będzie brak przedmiotu
postępowania nadzwyczajnego, którym jest weryfikacja obowiązującej w obrocie
prawnym decyzji. W razie gdy strona nie złożyła żądania przekazania sprawy
sądowi powszechnemu w obrocie prawnym, pozostaje obowiązująca decyzja
ostateczna. Do decyzji tej ma w pełni zastosowanie art. 16 § 1 k.p.a., a zatem
w konsekwencji dopuszczalność wszczęcia czy to na żądanie strony, czy też z
urzędu postępowania w sprawie wznowienia postępowania w razie wystąpienia wad
wyliczonych w art. 145 § 1 k.p.a., czy postępowania w sprawie stwierdzenia
nieważności, gdy decyzja o rozgraniczeniu nieruchomości dotknięta jest jedną z
wyliczonych wad w art. 156 § 1 k.p.a.[26]
Sprawa o rozgraniczenie nieruchomości rozstrzygnięta ostateczną decyzją
może być rozpoznana przez sąd powszechny, jeżeli z żądaniem jej przekazania
zwróci się strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy. W przypadku, gdy
strona administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego kwestionuje decyzję z
powołaniem się na okoliczności wymienione w art. 145 § 1 lub 156 § 1 KPA, do
rozpatrzenia wniosku o wznowienie postępowania lub stwierdzenie nieważności
decyzji właściwe są organy administracji publicznej.
Weryfikacji w nadzwyczajnych trybach postępowania administracyjnego
podlegają decyzje ostateczne. Przesłanką dopuszczalności wszczęcia postępowania
nadzwyczajnego jest zatem ostateczność decyzji podjętej w postępowaniu zwykłym.
Stanowi o tym art. 145 § 1 k.p.a. Natomiast art. 156 § 1 k.p.a. nie wprowadza
takiego ograniczenia, które jednak w drodze wykładni jest przyjmowane w celu
wyłączenia konkurencyjności pomiędzy weryfikacją w trybach tj. w toku instancji
z trybem nadzwyczajnym. Przyjęte rozwiązania prawne w k.p.a. nie przewidują
dopuszczalności ograniczenia stosowania trybów nadzwyczajnych w oparciu o inne
kryteria, np. rodzaju sprawy rozstrzygniętej decyzją ostateczną. Wyłączenie
dopuszczalności zastosowania tych trybów nadzwyczajnych musi zatem wynikać z
ustanowionego w przepisie szczególnym expressis verbis takiego ograniczenia.
Takie ograniczenie wprowadza art. 23 ustawy z 24 lutego 1990 r. o
przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym. Art. 23 podkreśla wyłączność
postępowania sądowego, wskazując expressis verbis, iż niemożliwe jest w
ogóle korzystanie ze środków prawnych wzruszenia decyzji i decyzji
prawomocnych, właściwych dla postępowania administracyjnego. Za takim stanowiskiem
przemawia również treść art. 10 ust. 2 ustawy.[27]
[1] J.
Jendrośka, Polskie postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne, op.
cit., s. 114.
[2]
Ibidem, s. 114.
[3] B.
Adamiak, Wadliwość decyzji administracyjnej, Wrocław 1986, s. 24 – 25.
[4] Zob.
B. Adamiak, J. Borkowski, Ostateczność i prawomocność decyzji administracyjnej,
„Państwo i Prawo” 1989, s. 47 – 48.
[5] J.
Jendrośka, Polskie postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne,
Kolonia Limited, Wrocław 2003, s. 112.
[6] F.
Longchamps, Zagadnienie trwałości..., s. 911.
[7] B.
Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania..., op. cit., s. 981.
[8]
Postanowienie NSA z dnia 12 stycznia 1994 r., II SA 2616/93, ONSA 1995, nr 1,
poz. 34.
[9] J.
Młyńska, Glosa do uchwały NSA z dnia 9 grudnia 1996 r., OPS 4/96, „Glosa” 1999,
nr 9, poz. 21.
[10] A.
Józefowicz, Charakter prawny wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy
administracyjnej, „Państwo i Prawo” 1996, nr 8-9, s. 70.
[11] B.
Adamiak, Glosa do uchwały SN z dnia 13 lutego 1996 r., III AZP 23/95, OSP 1996,
nr 12, poz. 219.
[12] Ustawa
z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, Dz. U. 2001, nr 49,
poz. 508 ze zm.
[13] B.
Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania..., op. cit., s. 876.
[14]
Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, Dz. U.
nr 122, poz. 1319 ze zm.
[15] Wyrok
NSA z dnia 19 marca 1997 r., IV SA 1170/95, ONSA 1997, nr 4, poz. 188.
[16]
Postanowienie NSA z dnia 17 kwietnia 1985 r., II SA 1952/84, ONSA 1985, nr 1,
poz. 20.
[17] B.
Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz,
Warszawa 1996, s. 552
[18] Wyrok
SN z dnia 17 czerwca 1983 r., III ARN 10/83, OSP 1985, nr 3, poz. 55.
[19]
Postanowienie NSA z dnia 21 marca 1991 r., SA/Wr 168/91, ONSA 1991, nr 1, poz.
28.
[20]
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, Dz. U. Nr
30, poz. 163 ze zm.
[21] Wyrok
NSA z dnia 1 czerwca 1998 r., II SA 497/98, LEX nr 41762
[22] B.
Adamiak, Glosa do wyroku SN z dnia 9 czerwca 1999 r., OSP 2000, nr 11, poz.
173.
[23] Wyrok
SN z dnia 9 czerwca 1999 r., III RN 15/99, OSNAP 2000, nr 10, poz. 378.
[24]
Postanowienie SN z dnia 19 stycznia 1998 r., I CKN 423/97, OSNC 1998, nr 10,
poz. 156.
[25] Wyrok
NSA z dnia 9 czerwca 1999 r., op. cit.
[26] B.
Adamiak, Glosa do wyroku SN z dnia 9 czerwca 1999 r., OSP 2000, nr 11, poz.
173.
[27] T.
Ereciński, Postępowanie w sprawach o przeciwdziałanie praktykom
monopolistycznym, „Państwo i Prawo” 1991, nr 1, s. 33.
|